Wywijanie obróbki komina na murze to zadanie, w którym kluczowa jest precyzja i kolejność działań, a nie siła. Zanim przystąpisz do gięcia, sprawdź, czy krawędź muru (czapa lub gzyms) jest równa i nie ma ostrych występów, które mogłyby porysować powłokę. Zacznij od przyłożenia luźno przyciętej blachy tak, aby jej dolna krawędź wystawała około 2-3 cm poza lico muru. Najbezpieczniejszą metodą jest użycie dwóch miękkich listewek drewnianych (np. z lipy lub topoli) jako matrycy – jedną przykładasz od zewnątrz w miejscu planowanego zagięcia, drugą od wewnątrz, a następnie powoli, palcami lub drewnianym młotkiem gumowym, dociskasz blachę do pionu muru. Unikaj metalowych narzędzi bezpośrednio na powierzchni, a jeśli musisz użyć szczypiec, owiń ich szczęki taśmą malarską lub kawałkiem pianki, aby nie zrobić wgnieceń.
Kiedy już wygniesz pierwsze 90 stopni, przechodzisz do najbardziej ryzykownego etapu, czyli doszczelniania górnej krawędzi. Tu często popełnia się błąd, próbując zagiąć blachę na płask na murze – to grozi pęknięciem lub zarysowaniem lakieru. Zamiast tego, wykonaj tak zwany kapinos, czyli druga zagięcie pod kątem około 45-60 stopni, skierowane w dół, które odetnie wodę od ściany. Aby to zrobić bez uszkodzeń, pracuj na stole warsztatowym lub kawałku sklejki, a samą obróbkę komina blachą zegnij w dwóch przejściach: najpierw delikatnie zaznacz linię gięcia np. tępą krawędzią łyżki (nie rysikiem!), potem stopniowo, przesuwając dłonie od środka do końców, wywieraj równomierny nacisk. Pamiętaj, że im wolniej działasz i im krótsze ruchy wykonujesz, tym mniejsze ryzyko, że materiał się wybuli albo powstaną na nim mikropęknięcia, które później staną się ogniskami korozji.

Na koniec musisz zabezpieczyć wywinięty element tak, aby nie „pracował” pod wpływem wiatru i zmian temperatury. Zamiast wbijać gwoździe przez blachę (co zawsze powoduje odkształcenia i uszkodzenie powłoki), użyj systemu montażu na klipsy lub kątowniki przykręcane do muru, które dociskają obróbkę od zewnątrz. Jeśli chcesz całkowicie uniknąć ryzyka zarysowań, najpierw przyklej do muru pasek papy lub pianki montażowej (pomaga amortyzować nacisk), a dopiero potem dociśnij blachę. W sytuacji, gdy obróbka komina blachą wymaga idealnego dopasowania do nierównego muru, złóż pośrodku płytkie „żeberko” tłumiące naprężenia zamiast ciągnąć ostry kant. więcej informacji zakończeniu zawsze sprawdź, czy nie ma ostrych zadziorów na krawędzi cięcia – zabezpiecz je silikonem lub delikatnie opiłuj drobnym pilnikiem, ale tylko wzdłuż, nigdy w poprzek. W ten sposób obróbka komina blachą będzie wyglądać estetycznie i przetrwa lata bez wgnieceń, a ty unikniesz kosztownej wymiany całego arkusza.